Czy można ustrzec się bzdurnych przekonań?

W Stanach Zjednoczonych spora część wyborców republikańskich, tzw. birthers, jest przekonana, że Barack Obama nie urodził się na terytorium amerykańskim i wobec tego nie ma prawa zasiadać w Białym Domu. Z kolei wyborcy Demokratów byli bardzo często przekonani, że republikańska administracja nie zapobiegła zamachom z 11 września 2001 roku albo wręcz była w nie zamieszana. Wielu ludzi wierzy, że od szczepionki można dostać autyzmu, a globalne ocieplenie to bajka. Oszczędzę przykładów z polskiego podwórka.

Kłopot z takimi przekonaniami polega na ich odporności na racjonalne argumenty. I nie da się tego łatwo sprowadzić do głupoty, choć i ona ma tu swoje oczywiste zasługi. Jednak często ludzie skądinąd rozsądni gotowi są na pewne tematy wygłaszać sądy, delikatnie mówiąc, niesprawdzone i niewiarygodne, a czasem nawet bronić ich zażarcie. Także eksperci nie wypadają pod tym względem dużo lepiej od innych, zwłaszcza gdy opuszczają wąskie ramy swej specjalizacji. Do problemu przyczyniają się też media, ich poszukiwanie konfliktów i sprowadzanie każdej dyskusji do walki personalnej. Media mają też manierę przedstawiania „dwóch stron” – niedługo zamiast prognozy pogody będzie się zapraszać górala, co wierzy w opady śniegu, i powiedzmy, rybaka, co twierdzi, że śniegu nie będzie. Niech sobie pogadają. Prawda leży pośrodku.

Znany jest efekt bumerangu, polegający na tym, że atakując pogląd, w który ktoś mocno wierzy, jeszcze mocniej utwierdzamy go w dotychczasowych poglądach. Przeprowadzono np. eksperyment, w którym osobom niewierzącym i wierzącym przedstawiono raport, z którego wynikało, że biblijna historia o zmartwychwstaniu jest niewiarygodna. Okazało się, że wierzący jeszcze bardziej identyfikowali się z wiarą, odrzucając całkowicie przedstawione argumenty. Wyniki te zgodne są z klasyczną pracą L. Festingera, H.W. Rieckena i S. Schachtera, Gdy proroctwo zawodzi. Badali oni amerykańską sektę, której przywódczyni, Dorothy Martin, głosiła, że światu grozi powszechna powódź i tylko jej zwolennicy zostaną uratowani, ponieważ przylecą po nich latające talerze. Ludzie rzucali rodziny i sprzedawali majątki, aby dostać się do sekty. Katastrofa nie nadeszła, co grupa zinterpretowała nie jako sygnał do zwątpienia w proroctwa, lecz jako skutek swego zaangażowania. Z tym większą energią zaczęli odtąd nawracać na kosmiczną wiarę innych. Nie musi to koniecznie oznaczać, że ich wiara wyszła bez szwanku. Niektóre badania wskazują, że ludzie mający wątpliwości co do swoich przekonań, głoszą je bardziej intensywnie i mocniej się angażują. Autorzy pracy zatytułowanej wymownie: When in Doubt, Shout! dowodzą na podstawie swoich eksperymentów, że silna skłonność do nawracania innych może wynikać właśnie z braku pewności. Ktoś, kto manifestuje swój entuzjazm i pewność, w głębi ducha może być zżerany wątpliwościami.

Korzystałem m.in. z prac

S. Lewandowsky et al., Misinformation and Its Correction Continued Influence and Successful Debiasing, „Psychological Science in the Public Interest”, t. 13(3), (2012), s. 106–131.

David Gal, Derek D. Rucker, When in Doubt, Shout! : Paradoxical Influences of Doubt on Proselytizing, „Psychological Science”, t. 21 (11), (2010), s. 1701-1707.

Reklamy

5 myśli nt. „Czy można ustrzec się bzdurnych przekonań?

  1. …”Kłopot z takimi przekonaniami polega na ich odporności na racjonalne argumenty.”…
    A przecież powinniśmy unikać kłopotów, prawda?
    …”globalne ocieplenie to bajka”…. Nie, to nie jest bajka, ale dyskusyjny jest udział człowieka w tym procesie? Bo sądzę, że do tego Pan się odnosi pisząc o „kłopotach z przekonaniami”.
    Stagnacja w nauce spowodowana jest unikaniem kłopotów i skorumpowaniem nauki.
    Trzeba potakiwać, aby pozostać w stadzie prowadzonym przez uznane autorytety.
    Cenię prowadzony przez Pana blog, ale tu ociera się Pan o manipulację.

    Lubię to

    • Piszę o kłopocie, bo liberalne społeczeństwo niewiele ma środków, żeby kogoś zmusić do czegokolwiek. Negowanie globalnego ocieplenia to coś w rodzaju negowania Holokaustu. Mówię o postawie odpornej na racjonalne argumenty, a nie o tym, że nie wolno dyskutować. Oczywiście, że rola cywilizacji jest do zbadania w kwestii globalnego ocieplenia, ale zwykle ci, co są przeciw globalnemu ociepleniu albo pracują dla firm naftowych, albo są tzw. pożytecznymi idiotami. Podobnie jest z wieloma innymi dziwnymi poglądami. Wcale natomiast nie myślę, że trzeba być w stadzie, nigdy do żadnego nie należałem, a żyję pewnie dłużej niż Pan. I nie sądzę, że światowa nauka jest w stagnacji. Jeśli ma Pan na myśli polską naukę, to proszę łaskawie zauważyć, że o polskiej jakoś nie piszę. Interesują mnie prawdziwe osiągnięcia, które niestety rzadko są dziełem Polaków. Jesteśmy małym, biednym krajem bez tradycji. Holandia to potęga w porównaniu z nami.

      Lubię to

      • To prawda, Polska jest krajem biednym z trudną historią.
        Jeśli firma produkująca urządzenia i kosmetyki do golenia wydaje w ciągu roku na badania nad nowym produktem więcej niż w ciągu tego samego roku rząd polski na budżet nauki, to jest to tragedia.
        Jestem w trakcie czytanie Pańskiego „Newtona”. Może w przyszłości doczekam się dobrego opracowania o Tesli. (Z nim też same kłopoty i poglądy dziwne).
        🙂
        pozdrawiam

        Lubię to

  2. „zwykle ci, co są przeciw globalnemu ociepleniu albo pracują dla firm naftowych, albo są tzw. pożytecznymi idiotami” – J.K.

    Ja bym powiedział natomiast, że zwykle ci co są za globalnym ociepleniem (przynajmniej w Europie) handlują dwutlenkiem węgla prawie, jak zlotem i każą sobie (tzn niby na ochronę środowiska) płacić olbrzymie sumy państwom członkowskim UE, które przekroczą narzucone limity dwutlenku węgla. Efekt jest taki, że Polska również się do tego dokłada.

    Państwa rozwinięte UE produkują niewiele dwutlenku węgla i prowadzą sprzedaż (!) tych „niedowyżek” krajom, które limity przekroczyły – dla mnie to szaleństwo.

    Dodatkowo musimy ładować pieniądze na foliowe reklamówki, których ekologiczność jest co najmniej podejrzana – często spotyka się artykuły w wiadomościach, o torebkach ekologicznych, które rozkładają się dłużej (!) niż nieekologiczne – jestem tu jednak otwarty na kontrargumenty, może ktoś słyszał co innego. Produkcja ekologicznych produktów (np żarówki) uważa się w wielu przypadkach za mniej ekologiczne.

    Pojawia się tu jeszcze zagadnienie takie, że pewne firmy produktów ekologicznych (np części do samochodów) mające dobre stosunki z rządami mogą uzyskać o tych rządów zapewnienie, że to one są bardziej ekologiczne, niż inne.

    Zwrócić chciałem jeszcze uwagę na publikacje wyników badań, które nie potwierdzają, że dwutlenek węgla jest powodem wzrostu temperatury na świecie, a na odwrót – że wzrost temperatury powoduje wzrostu dwutlenku węgla w przyrodzie.

    Piszę tu o tym wszystkich przede wszystkim dlatego, że jestem szczęśliwym nabywcą już dwóch książek Pana J.K. i dlatego interesuje mnie przyczyna zastosowania przez Pana J.K. takiego argumentu o globalnym ociepleniu, który powyżej przytoczyłem.

    Mając na uwadze dobro naszego kraju, uwzględniając pochodzące z UE kary za przekroczone limity CO2 oraz wiedzę o niepotwierdzonym wpływie CO2 na ocieplenie klimatu (i mając na uwadze to, że dzisiejsze państwa socjalistyczo-demokratycze interes obywatela mają w poważaniu) dochodzę do wniosku, że całe to zagadnienie związane z Globalnym Ociepleniem spowodowanym działalnością czlowieka to kolejny pretekst do grabienia głupszych obywateli państw biedniejszych przez szczwane rządy państw bogatszych.

    Dodam na koniec, że cenie środowisko naturalne (nawet bardziej niż mieści się to w zdrowym rozsądku) i uważam, że dbanie o nie powinno być priorytetem dzisiejszych cywilizacji.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s